BIZNES

Evoilucja Inleo: Maciej Lelusz i jego firma dołączają do spółki evoila

Maciej Lellusz Inleo evoila

Inleo – firma konsultingowa z obszaru IT, po 16 latach działalności, zmienia nazwę i staje się częścią spółki evoila.

Obecna na polskim rynku od 2006 roku spółka INLEO, zdobyła zaufanie klientów jako butikowa firma specjalizująca się w architekturze IT i dostarczaniu rozwiązań technologicznych oraz infrastruktury chmurowej. W wyniku dynamicznego rozwoju i wzrostu rozpoznawalności, zdecydowała się na współpracę w formie joint venture z niemiecką spółką evoila GmbH. Zbieżne plany strategiczne obu firm doprowadziły do połączenia, w wyniku którego polska marka stała się częścią brandu o międzynarodowym zasięgu jako evoila Poland. Pod nowym szyldem będzie realizować nowe i obecne projekty dla klientów polskich i zagranicznych.

Maciej Lelusz evoila
Maciej Lelusz

CF: Maćku, gratuluję ciekawego przedsięwzięcia. Czy to bardziej ekspansja Inleo czy przejęcie ze strony partnera?

Maciej Lelusz, CEO i założyciel Inleo: – Dziękuję w imieniu swoim jak i zespołu, bez którego nie doszłoby do tego wydarzenia. Zdecydowanie jest to nasze wspólne przedsięwzięcie typu joint-venture. Ma to zalety obu rozwiązań w bardziej eleganckiej formie. Bo z jednej strony, stajemy się częścią większej, zdecydowanie bardziej obecnej na rynkach zachodnich spółki evoila, ale z drugiej – naszemu partnerowi dajemy dostęp do rynku polskiego. Czyli mamy nieco większe rodzeństwo, ale wciąż pozostajemy niezależni w kontekście działań lokalnych – zarówno formy jak i zakresu.

Co zadecydowało o tym, że ten krok warto było podjąć? Czy był to może rodzaj „szklanego sufitu” w ekspansji zagranicznej dla firmy z Polski, nie pozwalający zdobywać większych kontraktów lub ograniczone zaufanie ze strony klientów?

– Myślę, że sporo czynników. Pierwszy to na pewno wspomniany przez ciebie „szklany sufit” związany nietylko z kwestią ekspansji na inne rynki, ale też wielkością organizacji. Mała rodzinna firma z aspiracjami w kontekście prac architektonicznych, mimo wyrobionej wieloma latami pracy marki niejednokrotnie nie jest w stanie się przebić przez działy procurementu ze względu na ilości zatrudnionych osób, obrót itp. Nie jest to zupełnie kwestia kompetencji czy zaufania, a jedynie rozmiaru firmy. Drugi aspekt tego sufitu to oczywiście lokalna relacja… nie jest jakąś specjalną tajemnicą, że na rodzimym rynku, będąc autochtonem, relacja buduje się naturalnie i jest łatwiejsza do utrzymania. Tak jak to robiliśmy w Polsce od wielu lat, tak evoila robiła to na rynkach DACH. Kolejnym elementem który na to wpłynął, to kwestia wartości, które wyznają nasi partnerzy, a które są całkowicie zbieżne z naszymi. W zasadzie od pierwszej rozmowy kliknęło, bo okazało się, że po drugiej stronie siedzą osoby o tych samych przekonaniach i intencjach. Myślę, że można to podsumować naszym wspólnym hasłem „Get it done, no bullshIT”. Dobrze się rozmawia i współpracuje z ludźmi wyznającymi te same zasady. Następną kwestią było rozwiniecie dostępu do kompetencji dla naszych klientów w Polsce – z kilku architektów IT, do których mieliśmy dostęp dotychczas, zwiększyliśmy możliwości do kilkuset!

Jakie są wasze cele na najbliższy rok, zarówno w ekspansji zagranicznej jak i na rodzimym rynku?

– W naszym trzonie działalności nie zmieniamy nic – dalej pozycjonujemy się jako Trusted Advisor oraz firma architektoniczna. Na pewno skupimy się dalej na rozwoju zespołu technicznego, wsparciem naszych społeczności i ogólnie pojętym propagowaniem kultury IT. Organicznie rozwijamy się tak, jak dotychczas na rynku polskim i to jest nasz główny, niezmienny cel. Natomiast ze względu na przynależność do spółki evoila, planujemy rozwój współpracy na rynkach DACH oraz pierwsze kroki na Bliskim Wschodzie.

Popatrzmy trochę szerzej na rynek w Polsce. Region GCP działa już od ponad roku, niedawno wystartowała strefa lokalna AWS w Warszawie a czeka nas inauguracja regionu Azure. Czy te inwestycje mają jakiś wpływ na to jak ewoluują potrzeby klientów w zakresie nie tylko chmury publicznej ale przede wszystkim hybrydowej?

– Zawsze powtarzam, że technologia jest wtórna… natomiast cieszę się, że jest tak dużo możliwości, z których można skorzystać. Jestem pewien, że wspominane przez Ciebie otwarcia nowych ośrodków, jak również i dużo zmian na polskim rynku, tylko pomogą klientom w rozwoju i dobraniu odpowiednich rozwiązań pod swoje potrzeby. Niezależnie od tego, czy jest to chmura publiczna oparta o rozwiązania hyperscalerów, czy też lokalnych dostawców, albo rozwiązania hybrydowe, istotne z mojej perspektywy jest to, aby wybrane rozwiązanie przynosiło klientowi jak najwięcej wartości. Co więcej, dzięki nowym kompetencjom, które posiadamy możemy być wyśmienitym towarzyszem podczas tej podróży.

Plany ekspansji

Celem nadrzędnym, stojącym za tym połączeniem sił jest: wyjście poza rodzimy rynek, a zarazem ugruntowanie pozycji w Polsce i na świecie. Jest to zgodne z ekspansją marki evoila, realizowaną od początku tego roku poprzez rozwój swoich struktur w takich krajach, jak Austria, Słowacja oraz Bośnia i Hercegowina. Teraz do tego grona dołącza Polska.

INLEO z kolei, w roku bieżącym rozwinęło swoje kompetencje jako jeden z nielicznych w regionie bezpośrednich dostawców i kontraktorów VMware Service Professional, który może pochwalić się certyfikatami MSC (Master Services Competency w zakresie: Cloud Foundation, Data Center Virtualization, Cloud on AWS oraz Network Virtualization. Dopełnieniem całości są pozyskane tytuły: VMware Principal Partner w kategoriach: Data Center Virtualization, Cloud Provider oraz Network & Security.

– Wierzymy, że szerokie kompetencje zdobyte przez INLEO w pojedynkę, przełożoną się na znacznie większe efekty dzięki naszej współpracy jako evoila Poland. Nasz background technologiczny jest zbieżny, dlatego też nasza współpraca jest naturalną wypadkową działań obu stron – mówi Johannes Hiemer, CEO evoila GmbH.

– Evoila Poland będzie kontynuować dotychczasową działalność na polskim rynku niezmiennie dla obecnych klientów, a jedyną zmianą jest nazwa, która przyniesie nowe możliwości – twierdzi Jürgen Horak, Executive Partner, evoila GmbH,  

Inna nazwa, działalność bez zmian

Proces zmian formalnych INLEO i rebrandingu evoila Poland został rozłożony w czasie tak, aby partnerzy i klienci nie odczuli ich na etapie realizowania zleceń i długofalowych kontraktów. Zakres działań i kompetencji pozostaje ten sam, zmienia się jedynie nazwa spółki, w ramach której będzie teraz prowadzona działalność. Maciej Lelusz nadal pozostaje szefem jako CEO evoila Poland.

Rozważ wyłączenia AdBlockera

Cloud Forum rozwija działalność m.in. dzięki wyświetlaniu reklam online dla naszych Czytelników. Prosimy o rozważenie wsparcia nas poprzez wyłączenie blokera reklam.

Obserwuj nas: